Formacja pod ochroną, jesienne zabiegi herbicydowe 2019 - Skuteczny Rolnik

Ostatnie dni nie sprzyjały wykonywaniu zabiegów. Mgły utrzymywały się długo, przynajmniej do południa. Zmniejszyłem więc ilość wody i widząc okno pogodowe ruszyłem z zabiegami. Dobór odpowiednich środków, zmniejszenie ilości wody podawanej na hektar i ruszyłem walczyć o dobry plon.


Odchwaszczanie pszenicy ozimej Formacja czas zacząć! Pierwsza plantacja została wysiana około 15 września. Rośliny już się krzewią! Druga plantacja to siew w pierwszych dniach października i pszenica na niej jest w fazie dwóch liści, daję jej więc jeszcze kilka dni i wówczas ją „zaatakuję” herbicydem.

Cała plejada chwastów!

Pszenica wysiana została po rzepaku ozimym, bezorkowo. Nie da się więc ukryć, że jednym z chwastów jest rzepak. Plejada gwiazd jest jednak większa. Na polu w rolach głównych występują również: fiołek jest też miotła zbożowa, bodziszki i maruna. Te ostatnie na razie mniej widoczne, ale spotykam je podczas lustracji coraz częściej.

Po co tyle kombinacji?

Myślę, że jesienne zabiegi spełnią swoją rolę i nie trzeba będzie ruszać z poprawkami. Niechęć do poprawek to powód dla jakiego poświęcam czas na różne kombinacje.

Zawsze robię dwie trzy kombinacje. Głównie rotuję różnymi substancjami czynnymi. Cel mam prosty, chcę ograniczać występowanie odporności. Szczególnie biorąc pod uwagę miotłę i chabra.

[xyz-ips snippet=”michal-nowacki”]