Umiesz liczyć, licz na siebie - Skuteczny Rolnik

Ile zarobiłeś? Ile z Twojej ciężkiej pracy zostało Ci w kieszeni? Czy, aby przypadkiem pieniądze Ci gdzieś nie uciekają? Chyba łatwo o nie jest? To całkiem poważne pytania i równie poważne wyzwania przed jakimi stoi praktycznie każde gospodarstwo – optymalizacja kosztów produkcji.


Czasy mamy takie, że trzeba liczyć. Przyglądać się każdej złotówce która od nas odpływa, ale i każdej która do nas trafia. Trzeba przyglądać się również nakładom pracy i czasu. One też nie są bez znaczenia. Obowiązków nie ubywa. Wiemy, że jest wręcz przeciwnie. W zbiurokratyzowanym świecie jest ich coraz więcej. Jak żyć pytacie?

Może zatrudnić pracownika? Wiadoma sprawa. Fajnie byłoby, gdyby ktoś ogarnął za nas papierki, zaplanował, co nieco i pozamawiał potrzebne rzeczy. Utworzyć etat i ufać, że nasz pracownik dołoży wszelkich starań by sumiennie prowadzić nasze sprawy. Tyle z w temacie bujania w obłokach. Nie ma się jednak co oszukiwać. Dla większości z nas to nierealne. Wielkości gospodarstwa nie oszukamy.

Nie ma się co poddawać

Optymalizacja kosztów produkcji, to jedna z szans dla wielu gospodarzy na podniesienie rentowności prowadzonej produkcji. Mimo iż o pomnożeniu rąk do pracy i dodatkowych etatach często nie ma co myśleć, to nie zostajemy na lodzie. Z pomocą przychodzą nam zdobycze cywilizacji. Specjalistyczne oprogramowania dostępne praktycznie na każdą kieszeń. I dla każdego gospodarstwa. Stale unowocześniane, wzbogacane o nowe funkcje, modernizowane. Ułatwią życie. Wiele z dostępnych na rynku rozwiązań oferuje darmowe wersje testowe, czy bezpłatną możliwość korzystania z podstawowych funkcji, które zresztą dają już duże możliwości.

Nie jest tajemnicą, że w zarządzaniu gospodarstwem wspieram się oprogramowaniem 365 Farm Net. Mam tam wgląd w stany magazynowe. Dzięki temu nie kupuję ponad stan, wiem, co kryje się na magazynach i w jakich ilościach. Kiedyś zdarzało się, że duplikowałem zakup jakiegoś preparatu. Często drogiego. Dziś z poziomu smartfonu wiem, co mam i do kosztownych pomyłek nie dochodzi.

Wiecie, co cenię najbardziej w takich aplikacjach jak 365 FarmNet? Szybkość dostępu do informacji. Serio. Potrzebujecie listy zabiegów? Wykazu pól? Zbliża się kontrola? Żaden kłopot, kilka kliknięć i zestawienie potrzebnych informacji jest już gotowa. Mobilność to świetna sprawa, ale czasem człowiek wraca do klawiatury. W obu przypadkach w przejrzysty sposób wprowadzam informacje.

Powiecie strata czasu? Znów trzeba coś wpisywać, notować, pamiętać. A kto nie notuje? Ewidencja zabiegów – musi być. Co gdzie dane, ile posypane, przy małych areałach jeszcze jakoś można to zapamiętać, przy większych znów zaczyna się pisanie w zeszytach, pisanie po notesach. Z udziałem aplikacji do zarządzania wszystko macie pod ręką, nawet z przed kilku lat.

Umiesz liczyć, licz, nie umiesz pozwól to robić tym, którzy potrafią, a ty skup się na swoich uprawach, hodowli, rodzinie.

Autor:

 Grzegorz Bardowski


Przede wszystkim rolnik, ojciec i mąż. Szukając nowych możliwości rozwoju nie boi się działać nieszablonowo i ryzykować. Sprawdza, testuje i dzieli się zdobytym doświadczeniem. To jak pracuje możecie zobaczyć na BARDOWSCY – YouTube