Zapylanie cukini - Skuteczny Rolnik - Większe plony cukinii

Niewielkie sześcienne pudełka ustawione na polu gdzie rośnie cukinia pobudzały wyobraźnię sąsiadów. Z ciekawości zaglądali na pole z kwitnącą już cukinią. Ciekawość, to jednak ogromna moc. W końcu ktoś się odważył, ktoś przełamał i zadał Panu Rafałowi pytanie. „Co sąsiad tam na tym polu uskuteczniasz?”


Nowe kierunki – nowe wyzwania

Cukinia to pomysł na zróżnicowanie źródeł dochodu. Pan Rafał poszukując nowych możliwości rozwoju zdecydował się na przygodę z warzywami. Cukinia mająca rosnącą grupę smakoszy stała się jedną z roślin uprawianych w gospodarstwie.

Trzeba było się nauczyć nowych rzeczy, zmierzyć z nowymi wyzwaniami, ale było warto. Z roku na rok, efekty są coraz lepsze, bo i wiedza i doświadczenie pozwalają na więcej. Wpływ na obfitość plonów ma wiele czynników na które rolnik ma różny wpływ.

Zapylanie cukinii – zadecyduj o plonie

Cukinia wydaje kwiaty męskie i żeńskie, do prawidłowego zapylenia potrzebuje owadów zapylających, które przeniosą pyłek między kwiatami różnej płci. Im więcej prawidłowo zapylonych kwiatów, tym większy plon. To prosty rachunek.

Internetowe źródła pokazywały jak zapylać cukinię pędzelkiem. Sposób skuteczny, ale na większym areale trzeba by zamieszkać na polu, a i ból pleców i kolan byłby nie do zniesienia. Wsparcie przyszło od matki natury.

Fot.: pixabay.com/pl/

Trzmiele – naturalne zapylanie upraw

W środowisku naturalnym z dostępnością owadów zapylających jest różnie. Szczególnie z dzikimi trzmielami i pszczołami. Jednego roku jest ich nieco więcej, kolejnego znów nieco mniej. Stąd decyzja o wprowadzeniu do agrotechniki uli z trzmielami do zapylania cukinii.

Zmienne są też warunki atmosferyczne. Potrafią one skutecznie ograniczyć aktywność naturalnych owadów zapylających.

Trzmiele wylatują z ula wcześniej niż przykładowo pszczoła miodna. Wynika to z faktu, iż owad ten toleruje dużo niższe temperatury niż jego miodna kuzynka. Cukinia otwiera kwiaty wcześnie rano. W sprzyjających warunkach pogodowych nawet o 5 rano, więc ich wczesne obloty są wartościowym
Trzmiele są przez naturę stworzone do zapylania. Odwiedzając kwiaty stosują tak zwany „mechanizm wibracyjny” – gdy przebywają na kwiecie ich ciało wibruje intensywnie zwiększając osypywanie się pyłku, przyśpieszając ten proces.

Rodziny trzmieli przyjeżdżają na pole w specjalnych ulach. Zapewniają one kolonii idealne warunki rozwoju. Każda kolonia to królowa, robotnice i larwy które przez najbliższe tygodnie od pojawienia się na polu będą pracowały nad zapylaniem kwiatów.

Zadbaj o naturę

Trzmiele do zapylania to świetne wsparcie zarówno upraw profesjonalnych jak i przydomowych. Pamiętajmy jednak o bioróżnorodności, o dziko żyjących owadach zapylających. Metod ich wspierania jest wiele, warto rozpocząć chociaż od tych najprostszych jak łąki kwietne. Nasiona za kilka złotych pozwolą stworzyć dobre środowisko rozwoju dla owadów, niezbędnych dla bioróżnorodności.

Piotr Lizak

Autor:
Piotr Lizak

Agronom z wykształcenia i zamiłowania od kilku lat związany z Agroconsult. Specjalizuje się w uprawach tytoniu, fasoli i malin. Tropi szkodnik i szuka nowych możliwości dla rolników z którymi współpracuje. Gdy tylko znajdzie wolną chwilę sięga po zestaw kluczy i spawarkę zamieniając się w złotą rączkę.